Edyta Czerwińsk: Buchu w natarciu | Poradnik Restauratora

Opiniotwórczy branżowy miesięcznik ogólnopolski dla właścicieli i szefów kuchni lokali gastronomicznych –  nieprzerwanie 20 rok na rynku

Edyta Czerwińsk: Buchu w natarciu

Im głębiej w las tym ciekawiej się robi – lokalniej. Postanowiłam udać się w podróż, aby znaleźć składniki, które każdy kucharz w RPA z dumą włączyłby do swojej kuchni. Bowiem kuchnia dojrzewa, gdy szef zaczyna eksperymentować z rodzimymi produktami, przyprawami, aby stworzyć swój indywidualny styl. Co zatem nadaje południowoafrykański ton w kuchni?
Lista ciekawych składników rośnie i pęcznieje w miarę poszukiwań. Zacznę od buchu, którego nazwa brzmi niczym odgłosy pawiana. No ale nie to go łączy z Afryką. Może występować też jako Bucco, Bugu lub Bookoo, w zależności od tego, na którą z wielu pisowni tego małego południowoafrykańskiego krzewu się natkniemy. Bardziej dociekliwi, którzy chcieliby więcej o nim poczytać, powinni szukać pod nazwą Agathosma betulina. Roślina pochodzi z Przylądka Zachodniego w RPA, pachnie mrocznymi czarnymi porzeczkami i nasycona jest mnóstwem zdrowotnych właściwości. Najczęściej używana? Do herbaty, choć top klasy szefowie nie wyobrażają sobie kuchni bez tego ziela. Mały wyciąg z historii. Pierwsi ludzie mieszkający na przylądku
– Khoi-Khoi i San zwykli przeżuwać liście Buchu, tym samym odkrywając jego właściwości lecznicze. Używali go również jako środka odstraszającego owady i dezodorantu. Zbyt dzikie? Przedstawili go pierwszym holenderskim kolonistom, którzy przybyli na Przylądek Dobrej Nadziei i tak w 1821 r. buchu trafiło na listę leków na łagodne choroby w londyńskiej firmie farmaceutycznej. Niemiecki botanik, Carl Ludwig Willdenow, przeprowadził wiele badań nad buchu. Podczas wojen krymskich i II wojny światowej stosowano go jako potężny antyseptyk. Wiele lat później buchu nadal rozpoznawane jest ze względu na niesamowite właściwości lecznicze i terapeutyczne. Dziś trafia też do ciekawych, smacznych i zdrowych kreacji kulinarnych. Jego czar ukryty jest w liściach, które mają cały szereg terapeutycznych właściwości. Roślina ta jest chroniona i nie może być uprawiana ani zbierana bez licencji. Można ją jednak kupić w supermarketach, albo odwiedzić Tea Emporium w Cavendish. Szefowie kuchni opisują jej smak jako połączenie rozmarynu, mięty pieprzowej i czarnej porzeczki. Koktajl z buchu, słodkich owoców cytrusowych, jagód goji i odrobiny oleju kokosowego to smaczny i orzeźwiający napój, a przy tym bomba zdrowotna. Sok z cytryny, jogurt i białe wino potowarzyszą buchu w sosie. Jocelyn Myers-Adams, Executive Chef w Table Bay Hotel (centrum Kapsztadu) podaje przepis na wykorzystanie smaku tej rośliny ziołowej. Jagnięcina w skorupce z buchu i mięty, serwowana z Pap (kasza kukurydziana) i młodą marchewką. Jagnięcinę poporcjować na kawałki 220 g, przyprawić solą i pieprzem i mocno rozetrzeć olejem. Piec przez 10 min w piekarniku, odtłuścić. Połączyć następujące składniki: 250 ml bułki tartej, 60 ml masła, 20 ml świeżego, drobno posiekanego buchu i 20 ml świeżej mięty. Równomiernie rozprowadzić powstałą skorupę na foli spożywczej i przykryć. Rozwałkować ciasto aż do grubości około 5 mm. Włożyć do zamrażarki, a następnie pociąć na kawałki wielkości jagnięcych porcji. Przed podaniem umieścić skórkę na porcjach jagnięcia, wrzucić do gorącego piekarnika (180°C) i piec, aż skorupa będzie złotobrązowa. Wyobraźnia zadziałała? Smacznego.

Galeria

Zainteresował Cię temat? Udostępnij artykuł!
Kategoria
Felieton
Tagi
Data dodania
3 kwietnia 2018

Podobne artykuły

Grzegorz Marzejon: Jak system wynagrodzenia wpływa na motywację zespołu

27 lipca 2018

Zanim napisałem ten felieton, długo myślałem nad tym, co mnie samego motywuje do tego, by wciąż przebywać w miejscu w którym jestem – nierzadko istnym piekle. W kuchni naprawdę trzeba być zmotywowanym, w innym razie po prostu nie przetrwasz.

przeczytaj całość

Tadeusz Olszański: Klient nasz pan

16 maja 2018

Dobrze, a właściwie niedobrze, pamiętam socjalistyczną gastronomię, kiedy nie klient, lecz kelner był naszym panem. Od niego zależało czy znajdzie się jeszcze dla nas dwie porcje ówczesnego specjału czyli brizolu nie mówiąc już o dorodnym schaboszczaku, więc możemy sobie zamówić tylko mielonego lub klopsa, robionych wtedy głównie z suchych bułek.

przeczytaj całość

Więcej w dziale

Wydawca

ZDKP

Nasze tytuły

Partnerzy

Wydawca

Biuro Promocji i Reklamy "Generalczyk" sp.j.

ul. Szczęsna 10
60-587 Poznań
tel./fax (61) 852 08 94
email: redakcja@poradnikhandlowca.com.pl

Dyrektor Sprzedaży i Marketingu

Michał Bobrowski

tel. (61) 850 19 33
michalb@poradnikhandlowca.com.pl

Specjalista ds. Sprzedaży i Marketingu

Anita Kubiak

tel. (61) 851 37 08
anitak@poradnikrestauratora.com.pl